Info
Suma podjazdów to 200 metrów.
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2014, Wrzesień6 - 0
- 2014, Sierpień5 - 0
- 2014, Lipiec17 - 0
- 2014, Czerwiec6 - 0
- 2014, Maj2 - 0
- 2014, Kwiecień1 - 0
- 2014, Marzec3 - 0
- 2014, Luty1 - 0
- 2013, Październik1 - 0
- 2013, Wrzesień5 - 0
- 2013, Kwiecień3 - 0
- 2012, Sierpień1 - 0
- 2012, Lipiec8 - 1
- 2012, Czerwiec1 - 0
- 2012, Marzec2 - 0
- 2012, Luty1 - 0
- 2012, Styczeń1 - 0
- 2011, Październik2 - 0
- 2011, Wrzesień2 - 0
- 2011, Sierpień4 - 0
- 2011, Lipiec6 - 1
- 2011, Czerwiec11 - 6
- 2011, Maj8 - 7
- 2011, Kwiecień1 - 0
- 2011, Marzec3 - 0
- 2011, Luty1 - 0
- 2010, Listopad2 - 0
- 2010, Październik2 - 0
- 2010, Wrzesień5 - 0
- 2010, Sierpień7 - 0
- 2010, Lipiec8 - 1
- 2010, Czerwiec9 - 1
- 2010, Maj8 - 0
- 2010, Kwiecień9 - 4
- 2009, Grudzień3 - 0
- 2009, Listopad7 - 0
- 2009, Październik1 - 0
- 2009, Wrzesień3 - 0
- 2009, Sierpień10 - 0
- DST 45.95km
- Czas 01:31
- VAVG 30.30km/h
- VMAX 44.59km/h
- Temperatura 26.0°C
- Sprzęt Szosa Custom III
- Aktywność Jazda na rowerze
Trasa po myszy :)
Wtorek, 19 lipca 2011 · dodano: 19.07.2011 | Komentarze 0
A przynajmniej tak wygląda z góry nieład którym się dzisiaj poruszałem ;) W planie było spokojne kręcenie gdyż po ostatniej wycieczce trochę było czuć prawe kolano. Przed wyjazdem przykręciłem blok z którego ostatnio wypadła śruba, niestety jak się okazało minimalnie krzywo przez co podczas jazdy czubek lewego buta był skierowany delikatnie do wewnątrz, a dało się to odczuć po dłuższej jeździe.
Po drodze minąłem paru kolarzy, Ci starsi (po 60!) przyjaźnie kiwali głową bądź machali przy mijaniu, czego o młodszych niestety nie można powiedzieć.
Ostatnie kilometry od Boryczy to znowu walka ze zmęczeniem, ale ostatecznie udało mi się doturlać do domu ze średnią powyżej 30km/h.
Odległość: 45.95 km
Czas: 1:31:16
Vśr: 30.20 km/h
Vmax: 44.59 km/h
Samopoczucie: 6/10 Minimalnie krzywo przykręcony blok, pod koniec brak sił
Trasa:

