Info
Suma podjazdów to 200 metrów.
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2014, Wrzesień6 - 0
- 2014, Sierpień5 - 0
- 2014, Lipiec17 - 0
- 2014, Czerwiec6 - 0
- 2014, Maj2 - 0
- 2014, Kwiecień1 - 0
- 2014, Marzec3 - 0
- 2014, Luty1 - 0
- 2013, Październik1 - 0
- 2013, Wrzesień5 - 0
- 2013, Kwiecień3 - 0
- 2012, Sierpień1 - 0
- 2012, Lipiec8 - 1
- 2012, Czerwiec1 - 0
- 2012, Marzec2 - 0
- 2012, Luty1 - 0
- 2012, Styczeń1 - 0
- 2011, Październik2 - 0
- 2011, Wrzesień2 - 0
- 2011, Sierpień4 - 0
- 2011, Lipiec6 - 1
- 2011, Czerwiec11 - 6
- 2011, Maj8 - 7
- 2011, Kwiecień1 - 0
- 2011, Marzec3 - 0
- 2011, Luty1 - 0
- 2010, Listopad2 - 0
- 2010, Październik2 - 0
- 2010, Wrzesień5 - 0
- 2010, Sierpień7 - 0
- 2010, Lipiec8 - 1
- 2010, Czerwiec9 - 1
- 2010, Maj8 - 0
- 2010, Kwiecień9 - 4
- 2009, Grudzień3 - 0
- 2009, Listopad7 - 0
- 2009, Październik1 - 0
- 2009, Wrzesień3 - 0
- 2009, Sierpień10 - 0
- DST 68.88km
- Czas 02:23
- VAVG 28.90km/h
- VMAX 44.59km/h
- Temperatura 29.0°C
- Sprzęt Szosa Custom III
- Aktywność Jazda na rowerze
Tour de Turawa
Poniedziałek, 18 lipca 2011 · dodano: 18.07.2011 | Komentarze 0
Wieczorne kręcenie. Na pit stopie w przystani na J. Turawskim okazało się że wyrwałem jedną śrubę z lewego bloku. A że wcześniej już były tam tylko dwie, od 37km deptałem z tylko jedną :P
Po dojechaniu do Krasiejowa, brakło już sił i dalej kulałem się ze średnią poniżej 29 km/h ;/
Tak czy siak, wyjazd udany :)
Odległość: 68.88 km
Czas: 2:23:28
Vśr: 28.81 km/h
Vmax: 44.59 km/h
Samopoczucie: 7/10 I tak dobre jak na mocny wiatr i rozwalony blok
Trasa:
Kategoria 50 - 100

