Info
Suma podjazdów to 200 metrów.
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2014, Wrzesień6 - 0
- 2014, Sierpień5 - 0
- 2014, Lipiec17 - 0
- 2014, Czerwiec6 - 0
- 2014, Maj2 - 0
- 2014, Kwiecień1 - 0
- 2014, Marzec3 - 0
- 2014, Luty1 - 0
- 2013, Październik1 - 0
- 2013, Wrzesień5 - 0
- 2013, Kwiecień3 - 0
- 2012, Sierpień1 - 0
- 2012, Lipiec8 - 1
- 2012, Czerwiec1 - 0
- 2012, Marzec2 - 0
- 2012, Luty1 - 0
- 2012, Styczeń1 - 0
- 2011, Październik2 - 0
- 2011, Wrzesień2 - 0
- 2011, Sierpień4 - 0
- 2011, Lipiec6 - 1
- 2011, Czerwiec11 - 6
- 2011, Maj8 - 7
- 2011, Kwiecień1 - 0
- 2011, Marzec3 - 0
- 2011, Luty1 - 0
- 2010, Listopad2 - 0
- 2010, Październik2 - 0
- 2010, Wrzesień5 - 0
- 2010, Sierpień7 - 0
- 2010, Lipiec8 - 1
- 2010, Czerwiec9 - 1
- 2010, Maj8 - 0
- 2010, Kwiecień9 - 4
- 2009, Grudzień3 - 0
- 2009, Listopad7 - 0
- 2009, Październik1 - 0
- 2009, Wrzesień3 - 0
- 2009, Sierpień10 - 0
- DST 119.51km
- Czas 04:34
- VAVG 26.17km/h
- VMAX 57.68km/h
- Sprzęt Szosa Custom III
- Aktywność Jazda na rowerze
Pierwsza setka! :)
Niedziela, 6 czerwca 2010 · dodano: 12.06.2010 | Komentarze 1
Kadłub - Góra Św. Anny - Kędzierzyn Koźle - Ujazd - Toszek - Strzelce Op. - Kadłub
Świetna pogoda, świetna trasa.
Na początek morderczy podjazd na Górę Św. Anny od strony Wysokiej (mocny wiatr w twarz ale tam chyba zawsze tak jest). Na górze, pryz sanktuarium spotkałem 3 kolarzy z Raciborza (2 Panów w podeszłym wieku z synem/wnukiem?). Bardzo miło się rozmawiało o wycieczkach, sprzęcie. Potem zjazd z góry w stronę Zdzieszowic, przy okazji pobity rekord Vmax: 57,68 km/h ! Niestety przy końcówce zjazdu odskoczył mi czujnik z licznika więc trzeba było się zatrzymać by go poprawić :(
Zgubiłem się w Kędzierzynie Koźlu :D Przeleciałem przecznicę na Ujazd i niestety nadrobiłem przez to trochę więcej km niż planowałem.
Na 80 km coś nawaliło w kolanie i potoczyłem się przez następne ok. 20km dreptając 15km/h ;/ Przez to zrobiłem mały odpoczynek na rynku w Toszku.
Potem jednak przestało boleć, więc ostrożnie ale w tempie podeptałem do domu, usatysfakcjonowany że przekroczyłem magiczną granicę 100km podczas jednej wycieczki.
odległość: 119,51 km
czas: 4:34:30
Vśr: 26,12km/h
Vmax: 57,68 km/h
Samopoczucie: 9/10 (przez kolano)

