Info
Suma podjazdów to 200 metrów.
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2014, Wrzesień6 - 0
- 2014, Sierpień5 - 0
- 2014, Lipiec17 - 0
- 2014, Czerwiec6 - 0
- 2014, Maj2 - 0
- 2014, Kwiecień1 - 0
- 2014, Marzec3 - 0
- 2014, Luty1 - 0
- 2013, Październik1 - 0
- 2013, Wrzesień5 - 0
- 2013, Kwiecień3 - 0
- 2012, Sierpień1 - 0
- 2012, Lipiec8 - 1
- 2012, Czerwiec1 - 0
- 2012, Marzec2 - 0
- 2012, Luty1 - 0
- 2012, Styczeń1 - 0
- 2011, Październik2 - 0
- 2011, Wrzesień2 - 0
- 2011, Sierpień4 - 0
- 2011, Lipiec6 - 1
- 2011, Czerwiec11 - 6
- 2011, Maj8 - 7
- 2011, Kwiecień1 - 0
- 2011, Marzec3 - 0
- 2011, Luty1 - 0
- 2010, Listopad2 - 0
- 2010, Październik2 - 0
- 2010, Wrzesień5 - 0
- 2010, Sierpień7 - 0
- 2010, Lipiec8 - 1
- 2010, Czerwiec9 - 1
- 2010, Maj8 - 0
- 2010, Kwiecień9 - 4
- 2009, Grudzień3 - 0
- 2009, Listopad7 - 0
- 2009, Październik1 - 0
- 2009, Wrzesień3 - 0
- 2009, Sierpień10 - 0
- DST 32.84km
- Czas 01:06
- VAVG 29.85km/h
- VMAX 46.05km/h
- Sprzęt Szosa Custom III
- Aktywność Jazda na rowerze
Ucieczka przed burzą :D
Piątek, 30 kwietnia 2010 · dodano: 30.04.2010 | Komentarze 2
Uciekłem z zajebistą Vśr (jak dla mnie) :P Nowy sprzęt genialnie się sprawuje!
Dzisiejszy wyjazd, wcześniej nieokreślony z nastawieniem na 17km zmienił jednak swoją trasę na dłuższą gdyż niebo wyglądało ok. Pierwsze 10km z lekkim zmęczeniem po wczorajszych zawodach, potem na E22 było już dobrze; Pedałując ze średnią w granicach 35 km/h przejechałem odcinek Sucha - Izbicko - Krośnica, by potem trochę wolniej deptać pod wiatr. Wtedy też już na niebie trochę się błyskało.
Przejazd przez Grodzisko już był mocnym deptaniem pod wiatr i ucieczką przed grzmotami. Dodatkowo już było dosyć ciemno, jednak światła robiły dobrą robotę.
Psychiczna motywacja, że zaraz może zacząć się ulewa dawała kopa i chyba dzięki temu dojechałem do domu suchy :)
Trasa: Kadłub - Grodzisko - Rozmierz - Sucha - Izbicko - Utrata - Krośnica - Borycz - Grodzisko - Kadłub
odległość: 32,84
czas: 1:05:36
Vśr: 30,04 km/h yeah :D
Vmax: 46,05 km/h
Podsumowując kwiecień:
+ jest nowy sprzęt!
+ nawet często jeżdżę
- brakuje formy po zimie
- trzeba kupić ciuchy na zamianę
Suma sumarów: git.
Pozdro.

